Akta / ohare-2006
O'Hare
Personel lotniska obserwuje dysk nad terminalem C, bez radaru i bez dochodzenia
Kilkunastu pracowników lotniska zgłosiło szary, dyskoidalny obiekt zawieszony nad bramą C17, który następnie miał gwałtownie odlecieć w górę, pozostawiając otwór w warstwie chmur.
Oficjalne stanowisko
FAA nie przeprowadziła formalnego dochodzenia, uznając zdarzenie za zjawisko pogodowe (hole-punch cloud).
Hipotezy alternatywne
- Zjawisko dziury w chmurze (fallstreak hole) wywołane przez przelatujący samolot, tłumaczy otwór, gorzej tłumaczy obiekt.
- Odbicie świateł lotniska w niskiej podstawie chmur.
- Rzeczywisty obiekt.
Dlaczego to przypadek o instytucjach, nie o obiekcie
Nad jednym z najbardziej monitorowanych lotnisk świata kilkunastu zawodowych obserwatorów lotniczych zgłasza obiekt i nikt nie sprawdza zapisu radarowego.
Sprawa jest w bazie jako dokumentacja luki proceduralnej. W 2006 r. w USA nie istniała żadna ścieżka, którą zgłoszenie personelu lotniczego mogłoby trafić do analizy. Dopiero po 2020 r. powstał mechanizm, który by to obsłużył.
Wartość dowodowa samego zdarzenia pozostaje niska: brak radaru, brak zdjęcia, brak dochodzenia. Nie dlatego, że nic się nie stało, tylko dlatego, że nikt niczego nie zabezpieczył.
← Wszystkie akta